wtorek, 12 lutego 2013

Szansa na ratunek upadającego giganta

Firma Blackberry aktualnie boryka się z niemałymi problemami.
Nie jest już jednym z liderów na rynku smartfonów, ale też traci rynek w zastraszająco szybkim tempie.
Jak twierdzi wiele osób nowa seria smartfonów jest ostatnią deską ratunku dla upadającej firmy.

Kiedyś gdy android jeszcze raczkował albo w ogóle go nie było każdy chciał mieć telefon Blackberry.
Były to telefony idealne do gier i niezastąpione do biznesu.

Później pojawił się Iphone i Galaxy S, i inne smartfony które przewyższały starą dobrą jeżynkę pod niemal każdym względem.
Blackberry cały czas tracił na atrakcyjności, brak innowacji sprawiał że firma powoli odchodziła w cień swojej dawnej chwały.

I gdy zdawać by się mogło że już Blackberry nic nie ma do powiedzenia w dziedzinie nowoczesnych smartfonów z wielkim rozmachem wydaje platformę Blackberry 10 i 2 telefony pracujące pod nim.
Pierwszy z nich Q10
 Jest to powstały według starego wzorca Blsckberry klasyczny bar z pełną klawiaturą QWERTY i wyświetlaczem dotykowym.
Drugi z nich o wiele bardziej ciekawy to Z10
Który wyposażony jest w 4,2 calowy ekran dotykowy IPS TFT który nie jest co prawda AMOLED'em ale zapewnia kontrast i niemalże idealną czerń
Oba telefony mają identyczną specyfikacje sprzętową. Wyposażone są w 2-rdzeniowy procesor z zegarem 1,5GHz, aż 2 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci wewnętrznej.
Oba smartfony prezentują się świetnie i nie odbiegają zbytnio od konkurencji.
Oczywiście fani Blackberry będą zachwyceni i zapewne bez namysłu rzucą się do kupna nowych propozycji jeżynki bo telefony są świetne ale ja bym się zastanowił przed wydaniem około 2500 zł.
Jest jednak nadzieja że to może się udać i Blackberry zacznie wprowadzać w życie coraz to lepsze pomysły.
Jednak martwi mnie to że Blackberry nie ma w planach na ten rok wprowadzenia do sprzedaży tanich smartfonów działających pod nowym systemem. Jeśli tak będzie to nowe smartfony Blackberry będą znajdywały odbiorców tylko w gronie bogatszych osób.